Naprawy powypadkowe naczep

Oceń ten artykuł
(16 głosów)
on Pn, 28/01/2013 - 12:16

Paweł Miłczak

Wypadki i kolizje na drogach są czymś nieuniknionym. W tych zdarzeniach drogowych uczestniczą zarówno samochody osobowe, dostawcze, jak i  ciągniki siodłowe wraz z naczepami. Znaczna część społeczeństwa sądzi jednak, że to właśnie kierowcy samochodów ciężarowych stwarzają największe zagrożenie na drogach.

Osobiście uważam, że każdy powinien czasem przeanalizować swoje zachowanie na drodze, a potem oceniać i oskarżać innych. To prawda, że najczęściej podczas kolizji samochodu osobowego z ciężarowym to kierowcy tych pierwszych są zdecydowanie bardziej narażeni na obrażenia, natomiast nie wynika to z techniki jazdy tylko z oczywistej, olbrzymiej różnicy mas tych pojazdów. Fizyka w tym względzie jest nieubłagana, siła, z jaką jeden pojazd oddziałuje na drugi podczas kolizji, to iloczyn masy i opóźnienia hamowania. artykul3aOpóźnienia hamowania uzyskiwane przez obecnie produkowane samochody ciężarowe i ciągniki siodłowe są porównywalne z opóźnieniami uzyskiwanymi przez samochody osobowe. W związku z powyższym główny wpływ na siłę uderzenia ma masa, oczywiście przy założeniu, że oba pojazdy hamują z takiej samej prędkości.

Masy zestawu pojazdów nie można zmienić – tu w grę wchodzi maksymalne wykorzystanie ładowności, natomiast na pewno właściciele mają wpływ na stan techniczny pojazdów i w tej kwestii powinni odpowiadać za to, co wysyłają na drogi. Podczas kolizji oceniany jest najczęściej kierowca,  natomiast pytanie brzmi: w jakim stopniu ma on wpływ na stan techniczny zespołu pojazdów, który dostaje do pracy?

Stan techniczny a bezpieczeństwo

W ostatnim czasie spotkałem się z aktami sprawy dotyczącymi wypadku ciągnika siodłowego z naczepą, którego przyczyną było uszkodzone łącze na przewodzie pneumatycznym sterującym hamulcami naczepy. Podczas jazdy odłączył się przewód sterujący, nastąpiło zablokowanie kół naczepy. W wyniku tego naczepa znalazła się na pasie ruchu samochodów jadących z przeciwka, doszło do kolizji ze skutkiem śmiertelnym. Pytanie kierowane w takiej sytuacji do biegłych sądowych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych jest bardzo proste: Kto ponosi winę za spowodowanie wypadku? Odpowiedź natomiast jest bardzo złożona i oparta najczęściej na hipotezach. Myślę, że w pierwszej kolejności należy postarać się ustalić, dlaczego złącze było w takim stanie. Można napisać tysiące stron instrukcji obsługi, przeprowadzać ciągłe szkolenia mechaników, ale nie poprawi to bezpieczeństwa, jeśli nie przyjmiemy za pewnik, że nie wystarczy wiedzieć, trzeba tę wiedzę jeszcze stosować, a zdrowego rozsądku nic nie zastąpi.

Dwuetapowy proces likwidacji szkody naczepy

W kontekście powyższych przemyśleń można nawiązać do napraw powypadkowych realizowanych na naczepach ciąg - ników siodłowych. Są dwa etapy usuwania skutków kolizji. Pierwszy to wstępne oględziny i weryfikacja uszkodzeń dokonywane przez likwidatora, drugi realizuje warsztat i  konkretny mechanik lub mechanicy.

1. Wykonanie kosztorysu naprawy naczepy dla firmy ubezpieczeniowej

Bazując na własnym doświadczeniu, mogę stwierdzić, że dobrze jest do oględzin zastosować powtarzalny arkusz. Nie jest ważne, jak on wygląda i według jakiego wzoru został wykonany, ważne jest natomiast, aby zawierał pełne informacje pozwalające na jednoznaczne zidentyfikowanie naczepy. Często podczas oględzin może wydawać się nam, że coś jest nieważne i nie ma związku ze szkodą, natomiast kiedy spokojnie analizujemy dokumentację fotograficzną, może się to okazać jednak bardzo ważne w kontekście całej szkody.

artykul3Określenie kosztów naprawy naczepy na potrzeby firmy ubezpieczeniowej jest bardzo trudne. Programy służące do wykonywania kosztorysów napraw przez rzeczoznawców i likwidatorów szkód nie zawierają cen wszystkich części i normatywów czasowych. Wykonanie poprawnego kosztorysu wymaga konsultacji z autoryzowanym serwisem danej marki. Połowa sukcesu, jeśli taki serwis odnajdziemy, zdecydowanie gorzej sytuacja wygląda, jeśli nie ma autoryzowanego przedstawiciela na terenie Polski. Pozornie nieznaczne uszkodzenia mogą okazać się przy naprawie bardzo kosztowne. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że program jest tylko pomocą, nie wykona za nas pracy, stąd często dochodzi do sporów i  nieporozumień. Niestety w tym miejscu muszę uderzyć się w piersi i stwierdzić, że to nie tylko likwidatorzy szkód podchodzą do sprawy zbyt powierzchownie, ale także niektórzy rzeczoznawcy. Na załączonych zdjęciach przedstawiam schematy stosowane w katalogach części oraz programach wspomagających kosztorysowanie napraw, obrazujące budowę podzespołów montowanych w naczepach. Jak łatwo zauważyć, istnieją jeszcze bardzo duże rozbieżności pomiędzy katalogiem stosowanym przez producenta danego podzespołu a programem, na bazie którego wykonywane są kosztorysy na - praw powypadkowych. Dla tego, moim zdaniem, nie można poprawnie wykonać kosztorysu naprawy naczepy bez ścisłej współpracy z profesjonalnym serwisem. Dlatego tak duże znaczenie ma sposób wykonywania oględzin oraz sposób wykonywania zdjęć dokumentujących widoczne uszkodzenia.

Tworząc kosztorys naprawy, trzeba przewidywać, jakie operacje należy wykonać, aby usunąć uszkodzenia powstałe w wyniku zdarzenia drogowego, analizować, czy istniało realne zagrożenie uszkodzeń wewnętrznych w elementach sterujących i wykonawczych. Należy pamiętać, że zderzenie to zjawisko, pod czas którego następuje gwałtowna zmiana parametrów kinematycznych, a zderzające się pojazdy działają na siebie bardzo dużymi siłami w bardzo krótkim czasie. Zderzenie średnio trwa ok. 150 milisekund, a usunięcie skutków kolizji czasami miesiące.

2. Wykonanie naprawy

Pozornie może nam się wydawać, że naczepę może naprawić każdy, przecież tak naprawdę to tylko rama z zabudową osadzona na kilku osiach. To przekonanie powoduje, że niestety duża ilość napraw wykonywana jest przez osoby nieposiadające wystarczającej wiedzy dotyczącej budowy  systemów, w które wyposażona jest naczepa, tj. np. EBS, układ pneumatyczny i in. Nie ma ogólnej świadomości, że nieprawidłowo wykonana naprawa naczepy może spowodować realne zagrożenie wypadkowe na drodze. Nowoczesne technologie stosowane przy produkcji naczep różnego rodzaju wymuszają konieczność ciąg łego kształcenia mechaników i elektromechaników zajmujących się bieżącą obsługą i naprawami naczep.

Prawidłowa analiza uszkodzeń przeprowadzona w warsztacie z jednej strony prowadzi do skrócenia czasu naprawy, a drugiej pozwala wykonać  naprawę zgodnie z technologią przewidzianą przez producenta. Warto przy tym pamiętać, że nie należy kwalifikować części do wy miany lub naprawy w oparciu o przedłożony kosztorys wstęp ny otrzymany od firmy ubezpieczeniowej, trzeba wykonać własny kosztorys, ponieważ to warsztat realizujący naprawę, a nie firma ubezpieczeniowa, bierze całą odpowiedzialność za sposób przeprowadzenia na prawy. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się na naszych drogach – myślę oczywiście o du żej liczbie wypadków – należy pamiętać, że wszyscy mamy wpływ na stan techniczny samochodów. Niedopuszczalne jest, aby podczas przeprowadzania naprawy nie zwracać uwagi na kwestie bezpieczeństwa ruchu drogowego, a za podstawę przyjmować tylko i wyłącznie wzglę dy ekonomiczne.

Naprawa naczepy

Wiele naczep jeżdżących po naszych drogach i wykorzystywanych w transporcie międzynarodowym lata swojej świetności ma już dawno za sobą. Niestety nie wszystkie są sprawne technicznie. Ze względów finansowych znaczna ilość napraw w starszych naczepach jest wykonywana we własnym zakresie przez ich właścicieli lub użytkowników. Oczywiście nie jest to zakazane, natomiast należy pamiętać, że nie wystarczy wiedzieć, jak używa się przecinaka i młotka, trzeba jeszcze znać zasadę działania układów, w które wyposażone są współczesne naczepy. Coraz większy udział elektroniki w budowie naczep powoduje, że stają się one równie złożone jak ciągnące je ciągniki siodłowe. Do wykonania niektórych napraw konieczne są specjalne narzędzia, wiedza specjalistyczna oraz doświadczenie z daną marką.

Zdjęcia: © P. Miłczak

Czytany 4761 razy